Wielkimi krokami zbliżał się dzień urodzin mojej przyjaciółki. Wiadomo, że nie jest to zwykły dzień i człowiek z całych sił stara się jakoś wyróżnić. A może lepiej powiedzieć, że po prostu chce podarować coś zindywidualizowanego, przygotowanego specjalnie dla tej osoby. Paulina od wielu lat interesuje się fotografią, więc pomyślałam, że chociażby odbitki zdjęć będą świetnym podarunkiem. 

Najładniejsze zdjęcia, przywołujące najlepsze wspomnienia

błyszczące odbitki zdjęćCzęsto można usłyszeć od postronnych osób, że takie zdjęcia to przeżytek, że wszyscy już otrzymali takie prezenty i dobrze byłoby wpaść na coś bardziej kreatywnego. Jednak moim zdaniem otrzymanie takiej pamiątki jest o wiele lepsze, niż każdy inny drogi prezent, który można otrzymać praktycznie od każdej przypadkowej osoby. Takie kupione przedmioty nie mają żadnej historii, nie wzbudzają żadnych uczuć; po prostu mogą się podobać lub nie, natomiast wspomniane już błyszczące odbitki zdjęć przywołują na myśl wszystkie najlepsze spędzone razem chwile. Wybór był więc sprawą oczywistą. W całym procesie przygotowywania prezentu najbardziej czasochłonne było wybieranie tych najlepszych zdjęć. Wiadomo, że w czasach lustrzanek nikt nie robi dziesięciu, czy piętnastu obrazków z jednego wyjazdu, a zdjęcia można liczyć w setkach. W związku z czym przejrzenie ich wszystkich wymaga trochę cierpliwości. 

Na szczęście, udało mi się znaleźć dość pokaźną grupę naszych najładniejszych fotografii, a następnie zaniosłam je do profesjonalnego zakładu, by na miejscu je wywołać. Zdecydowałam się na te błyszczące egzemplarze ponieważ najzwyczajniej w świecie pasowały mi do koncepcji. W rezultacie stworzyłam naprawdę imponujący album z całą kolekcją zdjęć, a także opisów. Paulina była pod wielkim wrażeniem.