Ucieszyłam się jak siostra poinformowała mnie o ciąży. Na dodatek poprosiła mnie, abym została chrzestną. Zgodziłam się, bo bardzo lubiłam dzieci a swoich jeszcze nie miałam. Sylwia miała termin porodu na piętnastego lipca, ale Adaś urodził się trzy dni przed czasem.

Zakup kilku par body dziecięcych 

body dziecięce - cenaSylwię postanowiłam odwiedzić w szpitalu. Musiałam dla małego kupić jakiś prezent i nie bardzo wiedziałam, co dla takiego malucha wybrać. Sąsiadka podpowiedziała mi, bym kupiła body dziecięce – cena za takie ubranka nie była wysoka. Byłam przed wypłatą i nie mogłam pozwolić sobie na zbyt duże wydatki. Po body dziecięce wybrałam się do sklepu na osiedlu. Wszystkie sąsiadki kupowały tam rzeczy dla swoich dzieci, bo podobno było najtaniej. W sklepie poprosiłam sprzedawcę o pokazanie bodów dziecięcych. Wyjaśniłam ile ważył mały, ile miał centymetrów i na podstawie tych informacji sprzedawca pokazał mi body. Były one wyjątkowo tanie i za przeznaczone pieniądze na prezent dla Adasia mogłam pozwolić sobie na zakup kilku par. Zdecydowałam się kupić cztery pary bodów dziecięcych. Każde były w innym kolorze. Jedne body miały na środku aplikację z misiem i były śliczne. Wszystko zapakowałam w piękną torbę prezentową i pojechałam do siostry do szpitala. Mały był z nią, bo akurat go karmiła. Dałam jej paczkę z prezentem a ona na widok dziecięcych bodów się ucieszyła. Tego samego dnia ubrała Adasia w body, które jej przywiozłam. Z prezentem udało mi się doskonale trafić.

Siostra została szybko wypuszczona do domu. Odebrałam ją osobiście i zabrałam wszystkie jej rzeczy. Adaś przez całą drogę grzecznie spał. Sylwia stwierdziła, że od samego początku był dość grzeczny i wiedziała już, że będzie miała spokojne i przespane noce z tym dzieckiem.