Mam zwyczaj golenia się pod prysznicem. Niestety, nie jest to dobre dla rur w mojej łazience. Ostatnio odpływ pod prysznicem całkiem się zapchał. Kiedy wyszedłem z pod kąpieli cała podłoga była zalana, a woda w ogóle nie schodziła. Musiałem znaleźć jakiś sposób na udrożnienia rur. Sąsiad polecił mi sodę kaustyczną, jako stary i sprawdzony sposób na udrażnianie odpływów.

Kupiłem sodę kaustyczną

soda kaustycznaPostanowiłem spróbować udrożnić rury za pomocą sody kaustycznej. Kupiłem sodę kaustyczną w sklepie. Jest to niezwykle żrąca substancja, dlatego bardzo ważne jest, aby przy użyciu sody kaustycznej stosować się do zaleceń znajdujących się na opakowaniu. Zakupiona przeze mnie soda kaustyczna świetnie poradziła sobie z udrożnieniem odpływu w moim prysznicu. Najpierw otworzyłem drzwi od łazienki, żeby zagwarantować sobie dostęp do świeżego powietrza, a następnie założyłem rękawiczki jednorazowe. Następnie odkręciłem butelkę z sodą kaustyczną i pamiętając o tym, żeby nie wdychać jej oparów nasypałem odpowiednią ilość do odpływu. Po chwili usłyszałem charakterystyczne syczenie. Teraz miałem już pewność, że soda kaustyczna poradziła sobie z zatkanym odpływem. Po odczekaniu kilku minut postanowiłem to sprawdzić. Puściłem wodę z prysznica i bez problemu spłynęła ona do odpływu. W ten sposób za pomocą sody kaustycznej udrożniłem rury w łazience.

Teraz, jeśli tylko mam jakiś problem z drożnością rur, bez zastanowienia sięgam po sodę kaustyczną. Mam stu procentową pewność, że świetnie poradzi sobie ona z zatkanymi rurami, a w dodatku dostanie się ona w każdy zakamarek rury, dzięki czemu zabezpieczy rury na przyszłość i w żaden sposób ich nie uszkodzi. Jestem bardzo zadowolony z zastosowania sody kaustycznej, tym bardziej że nie jest to sztuczny środek chemiczny tylko naturalny.