Kiedy przygotowaliśmy się do narodzin naszego pierwszego dziecka, liczyliśmy się z pewnymi kosztami. Ale mimo wszystko, najważniejsze dla nas było- i wciąż jest- bezpieczeństwo i dobro naszych dzieci. Rosną one jak na drożdżach. Często można się niemało zdziwić. Dlatego zawsze trzeba być „na czasie” i na bieżąco zaopatrywać się w rzeczy odpowiednie do wieku czy wzrostu. Jedną z takich rzeczy, jest dziecięcy fotelik samochodowy.

Recaro 9 36, czyli jak dobierać foteliki

fotelik recaro 9 36Produkty dla małych dzieci, wybierane przez rodziców, muszą mieć jak najwięcej praktycznych cech, które ułatwiają codzienne zadania, aby przebiegały one w sposób płynny. Bo im więcej uda nam się danego dnia zrobić tym lepiej. Ale ktoś zapyta: a jakież to rzeczy można zrobić posiadając taki czy inny fotelik? Już mówię: w sumie niewiele. W tym przypadku chodzi właśnie o to, żebyśmy musieli robić jak najmniej. Najważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka, a fotelik ma nam po kilku krokach udowodnić, że nie mamy się o co martwić. Z tą myślą wybraliśmy się na rajd po sklepach. Po długich konsultacjach zdecydowaliśmy, że będzie to fotelik recaro 9 36. Dokładnie zapoznaliśmy się z instrukcją. Jak zapewniał producent fotelik jest przystosowany dla dzieci o różnym wzroście i wieku, mogły w nim podróżować dzieci mające kilkumiesięczne, ale nawet te posiadające 12 lat. Co już było plusem. Ale to nie była jego jedyna zaleta. Jego montaż był bardzo prosty i szybki. Fotelik był regulowany, a dzięki odpowiednim mocowaniom byłam pewna, że dziecko się z niego nie wyślizgnie. Posiadał wygodne siedzenie, poduszkę, oraz podparcie, a regulowany zagłówek i ścianki boczne nie pozwalały na uszkodzenia główki. Dodatkowy system zabezpieczeń nie pozwalał, aby fotelik spadł z siedzenia pasażera.

Bardzo polubiliśmy się z fotelikiem tej firmy. Gdy urodziło się nasze drugie dziecko, wiedzieliśmy już, gdzie szukać kolejnego. Jesteśmy pewni, że podróż minie nam spokojnie i bez nerwów. Bez ciągłego odwracania się i sprawdzania, czy wszystko jest w porządku- bo tak się składa, że jest. Dzieci są bezpieczne. Mają pełną swobodę ruchów i wygodę. A ja mam pewność, że dołożyłam wszelkich starań, aby im to zapewnić.