W ostatnim czasie wiele mediów nagłaśnia problem kleszczy. Te stworzenia, które początkowo mają wielkość łebka od szpilki, potrafią naprawdę mocno utrudnić nam życie. Żywią się bowiem one naszą krwią, w związku z czym mają z nią kontakt, a to sprawia, że mogą nas one zarazić różnego rodzaju chorobami. Jedną z najpopularniejszych jest oczywiście borelioza.

Jak wygląda badanie kleszcza?

dokładne badanie kleszczaChoroba ta ma bardzo długi okres utajenia, w związku z czym najważniejsza jest szybka diagnoza. Niestety, z powodu braku jakichkolwiek objawów zakażenia w początkowej fazie, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy nam ona odpowiada. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na zbadanie samego kleszcza, który nas ukąsił. Coraz więcej słyszy się o badaniu kleszczy. Wiele osób zastanawia się więc, w jaki sposób przeprowadza się takie badanie, a także co ono może nam dać. Warto wiedzieć, że dokładne badanie kleszcza wykonywane jest w wyspecjalizowanym laboratorium, które posiada odpowiedni sprzęt. Laboratorium to wręczy nam odpowiedni pojemnik, w którym umieścimy kleszcza. Pojemnik należy opisać zgodnie ze wskazówkami i tak przygotowany dostarczyć do laboratorium. Wyniki analizy otrzymujemy naprawdę szybko, bo już w ciągu tygodnia. Dowiemy się z niego, czy kleszcz, który nas ukąsił był nosicielem bakterii z rodzaju Borrelia, a w związku z tym, czy mógł nas zarazić. Jeśli wynik mówi, że kleszcz był zakażony to należy jak najszybciej udać się z nim do lekarza POZ, aby rozpocząć terapię.

Myślę, że nie muszę nikogo przekonywać, że badanie kleszcza, który nas ukąsił może zdecydowanie przyspieszyć ewentualną diagnozę Borreliozy, a także ustrzec nas przed rozwojem tej niebezpiecznej choroby. Nic więc dziwnego, że laboratoria codziennie wykonują po kilkadziesiąt takich analiz, a zainteresowanie nimi jest tak duże. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tym tematem.