Postęp cywilizacyjny jest coraz bardziej zauważalny na różnych polach i przestrzeniach. Nawet branża informatyczna przeszła swoistą ewolucję i stała się bardziej uporządkowana i przewidywalna. Oczywiście, odchylenia dalej występują i różne rzeczy nadal potrafią zaskoczyć najznamienitszych informatyków. Ale wydaje się, że chaos został trochę opanowany.

Metodyka scrum – koniec pewnej ery?

scrum - metodologiaJeszcze niedawno pracownik działu informatyki kojarzył się z kraciastą koszulą, okularami, kubkiem kawy i ewentualnie pełną niedopałków popielniczką. I koniecznie pracującym w swoim, nikomu niezrozumiałym, tempie i wykonującym wybiórcze zadania. Resztę problemów rozwiązywało standardowe powiedzenie „dziwne, u mnie działa”. Jednak obecnie świat informatyki został ujarzmiony, a bałagan opanowany. A to wszystko dzięki metodyce scrum. Cóż to znowu za nowy stwór i nieznane słowa: scrum – metodologia? Jest to najprościej ujmując jest to szkielet projektu, który solidnie zbudowany utrzyma cały produkt, czyli najczęściej oprogramowanie. Nie są tu narzucane żadne sposoby postępowania czy rozwiązywania napotykanych problemów. Grupa informatyków pracująca w tej metodzie rozwiązuje je najlepiej jak może i czym dysponuje (wiedza całego zespołu i pojedynczych jego jednostek). Jest to stosunkowo nowe podejście, ale w branży informatycznej, a konkretnie w zespołach programistów, zdobywa ono coraz większą popularność i firmy już bardzo często wymagają jej znajomości od nowych pracowników.

Branża IT jest bardzo wymagająca i nie można pozwolić sobie na niewiedzę, jeśli chce się istnieć na rynku. Dziś omawiana metodyka, za rok może na topie będzie inne podejście. Trudno ocenić. Jednak widać ewidentnie, że wydawałoby się, że jest to dziedzina skostniała i niewiele można w niej zrobić (poza nauką tego co jest znane i powszechne), a IT coraz bardziej staje się elastyczne i dopasowane do potrzeb rynku i klienta.